A może by tak? – Dwa Sławy Lyrics Video Song

Polish Songs

a-moze-by-tak

A może by tak?- Dwa Sławy Video Song Listen and read lyrics. Tag: A może by tak? – Dwa Sławy Full Music Out Now Listen, A może by tak? – Dwa Sławy Audio Video Song Download and lsiten from bbcsongs bookmark this site!

Song : A może by tak?
Singer : Dwa Sławy
Produced : Marek Dulewicz
Official Site : BBCSongs.Com
Release Date : Oct 24, 2016
Country : Poland
Language : Polish

[sc name=”ads”]

A może by tak? Lyrics

A może tak wszystko rzucić
wyjść nie wrócić
Abonamenty rachunki umowy
gadżety wszystkie klucze
Zabrać jedynie narty
nie pamiętam juz w górach zimy
Wszystko na jedną kartę
w chuju mieć dual-simy
Zmęczyła mnie trasa
niech niechęć do ludzi i miasta nie dziwi
Pomóż mi znaleźć hotele w
których mój laptop nie pamięta hasła do wi-fi
Jakie hotele chcę w sercu gór spać nocą
Nie widujemy Drogi Mlecznej
miewamy problem z laktozą do zo!
Ponoć na szczytach już śnieg pada
Pozwól że przepadnę w Bieszczadach
Skoro za miastem nie przepadam
Spoko że lecimy sobie na ośkę
kiedy wieczorami otwierasz okna
Szkoda z kolei że na moich
oczach z jedenastego poleciał sąsiad
Odnoszę wrażenie że miasto generuje całe to zło
Odnoszę wrażenie odniosę je sobie hen daleko stąd
Wierzę że święty spokój w końcu się tu ziści
Niech zeżre mnie ciekawość nie chcę żywić nienawiści

Nie chcę tu mieszkać nie chcę tu mieszkać
Chodzę po cudzych osiedlach szukam swoich Bieszczad
Nie chcę tu mieszkać nie chcę tu mieszkać
Chodzę po cudzych osiedlach nie widzę ich

A może by tak wszystko rzucić tata mnie uczył
Wyjść po gazetę i nigdy nie wrócić duszę się w duszy
Co gra na nerwach fakty ludzie oraz zwierzęta
Baba co znów zmienia rolkę przy kasie
twój dźwięk SMS moja oszczana felga
Myślałem chociaż że pisanie tekstów wciąż mnie bawi
Pusta kartka znów złożę ją osiem razy
Pieprzyć jadę w góry na spoczynek jak Pershing
Drzwi nie muszę zostawiać zamkniętych
leję na klucze tak jakby Andrzejki
Pieprzyć doświadczeń bagaż mam podręczny
I jadę taką drogą że telefon zacznie śnieżyć
Wszystko w bieli patrzę na trupy są wilkiem na szlaku
Alfa zostaje w garażu mam cichą nadzieję że zmyli watahę
Przykucnę chwilę spojrzę w niebo lekko świecąc
I dam swym przyjaciołom “ECHO!” (echo echo)
Tylko tym którzy tak jak ja od życia też coś chcą
I jadą na południe nie na zachód jak Pet Shop Boys

Nie chcę tu mieszkać nie chcę tu mieszkać
Chodzę po cudzych osiedlach szukam swoich Bieszczad
Nie chcę tu mieszkać nie chcę tu mieszkać
Chodzę po cudzych osiedlach nie widzę ich

Advertisement