Szpanpan – Tede Lyrics Video Song

English Songs

szpanpan-tede-lyrics
Szpanpan – Tede Video Song Listen and read lyrics. Tag: Szpanpan – Tede Full Music Out Now Listen, Szpanpan – Tede Audio Video Song Download and lsiten from bbcsongs bookmark this site!

Song : Szpanpan
Singer : Tede
Album : KEPTN’
Produced : Sir Michu
Official Site : BBCSongs.Com
Release Date : Oct 18, 2016
Country : USA
Language : English

[sc name=”ads”]

Szpanpan Lyrics

Ej ziom
Kiedy znowu tak się zdarzy zobaczysz mnie
siedzącego na skraju swojej duszy
Patrzącego w nicość
W moich oczach zobaczysz
że chciałem znowu naprawiać świat
Chciałem go zmieniać
wtedy proszę Cię o jedno
Stań vis-a-vis mnie
Spójrz mi w oczy
I jebnij mi w ryj żebym się odmulił
ziomeeek
Zajebisty life mam zajebisty life man
Wypij za to ze mną szampan przybij ze mną high-five
Latam po knajpach stylem robię im drive-by na tych imprezkach
Kumpel pisze mi bierz tą S-class bo ja kupuję Maybach
A mój rap to prawda nie jakaś chujnia wybita w tam tam
Stylu podwójna na bitach dawka wolna amerykanka
Syp tu do lolka a Ty po merry kankan tańcz
Imiona zmieni ć można numery też ale fakt to fakt
Tańczą przy nas szprychy wiesz? Super ekstra szprychy
Możesz marzyć o takich dziewczynach – ciebie nie może być przy tym
Może choć jedna setna to skuma reszta jest nieistotna
Zajebisty life tu mam weź za to szampan odpal oo

W mojej dłoni Moët jak pistolet korek robi – POW
Biorę to co moje będę szampan po nich laaaaaał
Lalalał

Wszystko się zgadza jak nigdy zgadza się jak nigdy
I gdy stoję przed lustrem to mogę wskazać na to kto jest tu winny
Ja biorę te winy na siebie jak o
tym mówimy to biorę je wszystkie i co my robimy tu? O
Żyjemy se zajebiście
Mów: kto rozpierdolił znów show kto rozpierdolił OLiS?
Do kogo ciągle burczą no bo koleś znów coś rozpierdolił
Patrzcie na swoje gówno taki mam lajf i dajcie mi żyć nim
I kiedy uderzam tu w blat słyszę tylko nożyczki
Do czterech dyszek ty licz mi tylko ty nie mów jak żyć mi
Easy mam bagaże doświadczeń walizy wyszyte złotymi nićmi
I fakt że wymagasz więcej od siebie to jebie to
Ale ode mnie weź odbij
Żyje tym lajfem przyjemnie przynajmniej dla mnie jest dzień dobry

W mojej dłoni Moët jak pistolet korek robi – POW
Biorę to co moje będę szampan po nich laaaaaał
Lalalał

Zajebiste mam życie marzyciel marzył o nim przedtem
Moja dupa tu mi mówi mi szeptem chce pieprzyć cie Keptn’
Piękne życie choć trefne nigdzie nic nie jest pewne dzisiaj
Żyje tylko momentem pije Moëtem toast dla życia
Zabrałbym cię na tydzień kicia
Zabrałbym ją pod palmę
Teraz napijmy toast dla życia Dom Pérignon odpalmy
Ja nie mam weekendów normalnych koncertów mam pełen grafik
Dla tych występów właśnie jestem tu eeej
Rób co najlepiej potrafisz
Robię to w myśl tej zasady koncentruje się na tym
Robię tu hajs wydaję hajs koncertuje i wydaje rapy
I prawie nic poza tym już bo reszta to bycie i splendor
I cóż masz problem ze mną
Ja wolę żyć pełną gębą

W mojej dłoni Moët jak pistolet korek robi – POW
Biorę to co moje będę szampan po nich laaaaaał
Lalalał

Advertisement