Uzależnienia – VBS Lyrics Video Song

Polish Songs

uzaleznienia-vbs-lyrics

Uzależnienia – VBS Video Song Listen and read lyrics. Tag: Uzależnienia – VBS Full Music Out Now Listen, Uzależnienia – VBS Audio Video Song Download and lsiten from bbcsongs bookmark this site!

Song : Uzależnienia
Singer : VBS
Lyrics : VBS
Album : TBA
Produced : mlody lucznik
Official Site : BBCSongs.Com
Release Date : Oct 22, 2016
Country : Poland
Language : Polish

[sc name=”ads”]

Uzależnienia Lyrics

Własnie czujesz zapach dobrze Ci znany
Jak idziesz po jakieś leki do apteki czujesz taki sam
Jesteś w rozsypce ale nie bój żaby
Odpal sobie muzykę w końcu robisz to pierwszy raz
Każdy dzien bez tego był zmarnowany
Chcesz sobie udowodnić nie brak Ci odwagi
Boisz sie o swoje serce które bije prędzej
Stuknij kartami i wal
Co jest inaczej se wyobrażałeś tylko piecze Cię nos
Czujesz ten gorzki smak
Po chwili zjadasz kolejną porcję
Bo tamta nic ci nie dała w sumie what the fuck?
Skutków brak tylko ból coraz większy
Czujesz powoli jak wywala Cię z podeszwy
Muzyka którą puściłeś ma więcej głębi
A świat nagle stał się jaśniejszy man
Ogólnie chce Ci się gadać
Masz ochotę do dyskusji na tematy najdziwniejsze
Odrabiasz to co Ci zadała baba z matmy
Bo nagle zaczynasz tu liczyć na więcej
Potem piszesz do zioma złapać jak najprędzej chcesz
Biegać grac pływać jeździć na desce
Wszystko wydaje się piękniejsze
Nagle cztery zajawy na jedno miejsce
Kilka wskazówek do przodu w to miejsce
Czujesz dreszcze zimno i drżące ręce
Ktoś do Ciebie mówi ale nikogo nie widać
Ale pamiętasz tu tylko to co było piękne
Obrzydza cie ten pot farmaceuty
Słyszysz głosy ale nikogo nie widać
Wcześniej czułeś się niewinny lepszy
Brawo teraz będziesz robił to przez resztę życia

Wciąż próbujemy nowych rzeczy
Wyrzucamy wyrzuty sumienia
Wciąż bierzemy na swoje
barki coraz to nowe uzależnienia
Wciąż próbujemy nowych rzeczy
I od wieków tu nic się nie zmienia
Wciąż przygarniamy do
siebie coraz to nowe uzależnienia

Właśnie czujesz zapach dobrze ci znany
Perfumy swojej damy biją cie o nozdrza
Zapalacie lampkę zasłaniacie okna
Ty kładziesz jej rękę na biodra
Jesteś już taki ziom poukładany
Tyle miłości jest w was
Dawaj odpalaj muzykę i zaraz przeżyjesz
Swój kolejny pierwszy raz
Co jest inaczej myślałeś o tym wcześniej
Ona patrzy na ciebie jakbyś ją irytował
Ty przy niej słabo wypadasz już ziomek tak nie chcesz
Starasz się jej przypodobać nagle muzyka cichnie
Słyszysz jej oddech jęki krzyk hymn uniesienia
Nie sądziłeś w marzeniach to stało się teraz
Ty ona grzech i plama nasienia
Potem wyrzuty sumienia macie jak leżycie obok tak sobie
Co jeśli jakimś Bożym cudem
Po środku was będzie leżał mały człowiek
Przecież to koleżanka z Insta
Jak wychodzi obiecujesz ze napiszesz
Ta i tak każdej kolejnej
Tak będziesz właśnie to przeżywał całe życie

To uzależnia

Wciąż próbujemy nowych rzeczy
Wyrzucamy wyrzuty sumienia
Wciąż bierzemy na swoje barki
coraz to nowe uzależnienia
Wciąż próbujemy nowych rzeczy
I od wieków tu nic się nie zmienia
Wciąż przygarniamy do siebie coraz
to nowe uzależnienia

Advertisement