Jestem raperem – Solar/Białas Lyrics Video Song

Polish Songs

jestem-raperem

Jestem raperem – Solar/Białas ft Beteo, Bezczel, Wiatr, Żabson Video Song Listen and read lyrics. Tag: Jestem raperem – Solar Full Music Out Now Listen, Jestem raperem – Solar Audio Video Song Download and lsiten from bbcsongs bookmark this site!

Song : Jestem raperem
Singer : Solar/Białas
Featuring : Beteo, Bezczel, Wiatr, Żabson
Album : #nowanormalność
Produced : Got Barss
Official Site : BBCSongs.Com
Release Date : Dec 1, 2016
Country : Poland
Language : Polish

[sc name=”ads”]

Jestem raperem Lyrics

I co siadam na konia i wio
skurwysyny a sio
To jest SB Maffija
I co wsiadam na konia i wio
skurwysyny a sio
To jest SB Maffija to Ziomal

Miało być dobrze
a że wyszło lepiej to mało istotne
Przestudiuj w necie se naszą historię
Dasz propsa wcześniej to mało wygodne
Dziś płoną pochodnie i co?
Skurwysynu i co?
Różnie było i co?
Dzisiaj się śmieję wam w mordę

Kiedy nudzą się wychodzą z siebie siebie
SB zabija bo zła tonacja taki ma odruch
Wiesz kiedy raper wybucha gniewem? (Nie wiem)
Gdy nie wyciąga nic na czysto jak jakiś autotune
Nie ma dla ciebie technika znaczenia
weź zrób sobie przerwę w jedynkach
Mówią że nie mam nic do powiedzenia
a to wszystko co mają do powiedzenia
Mój fejm to niby jest ślepy traf
zjeść was to łatwiej niż przepić hajs
Ci co nie chcieli kiedyś z nami
nagrać dziś chcą się zjednoczyć jak Fetty Wap

Ty pizdo pachniesz Celine Dion
a moje ziomy sellin’ dope
Zapłacisz haracz jebany idioto
to będzie twój kurwa street credit won
Moja laga coraz bardziej znana wśród groupies
One się nachapią fejmu
muszę to z siebie wyrzucić łapiesz?
Ja jestem raperem więc obowiązki mam żadne
Kiedyś [?] gadał dzisiaj spluwa jak gada łajzo
To znaczy że się opłaca gun talk
Nadal pozdrawiam zazdrośników
przecież gwiazda ze mnie
Wierzę w tych co w razie
przypału wysłaliby rakietę

To tak grube że się dziwię
że ślina ma siłę to przynieść na język
Co za delivery kocham te litery
wokal zmienić w przemysł
Tu była linia produkcyjna
pójdę do burdelu i go zamknę
Bo je wszystkie rozkurwię
nawet egocentrycy dziś się kręcą wokół mnie
Jak przyjdzie nowa fala nie przesiąknę
taki progres że mnie ganiaj teleportem
Oni do granicy gminy a ja świat se przemierzam
Pojawiam się i znikam; fanpage Pezeta
Jak raz ci wejdę w playlistę
nie wyjdę już; żarówka z ust

Miało być dobrze
a że wyszło lepiej to mało istotne
Przestudiuj w necie se naszą historię
Dasz propsa wcześniej to mało wygodne
Dziś płoną pochodnie i co? Skurwysynu i co?
Różnie było i co?
Dzisiaj się śmieję wam w mordę

Patrząc w przesłość
robię za dużo jak Bo Jackson
i na dobre mi wychodzi to
Powiedz tym hejterkom
że mój sukces mnie paraliżuje
przez co nawet już nie boli to
Błędów nie analizuję
to za dużo mnie kosztuje
jak bilety na pendolino jak pieprzony sort
Najpierw ziomy później wrogi wzrok
to przez trajektorii zwrot
Tu nie możesz trzymać obu stron jakbyś walił konia
Ja nigdy nie zacząłem panikować
chociaż mogłem się załamać z nimi walić towar
Odrodziłem się jak łazarz
by zaryzykować to ziomal

No i gdzie to mnie przywiało teraz
jestem gdzieś po drugiej stronie kabla
No bo było mi za mało zbierać
resztki tego czego nie zdołali zabrać
A dziś tak to bangla
tysiąc kumpli więcej
chcieli w ściemę zagrać
Chcą podawać ręce ich prawda w lombardach
A automat w szczęce
pieprzą co wypada
pieprzyć ja to pieprzę
Zmieniam się na lepsze i nie czuję ran
spóźniony na lekcję mając własny plan
Słyszałem że nie chcę wbić się w wyższe kręgi
Kto podniesie pensję do potęgi?

Nawet po zaczepkach łaki nie podskoczą do nas
Te parole marne co ich zjadam na śniadanie
Lubię gdy poprzeczka jest wysoko postawiona
Wtedy wpadam w pole karne i wpierdalam brazilianę bang
Bit wali po garach opada kopara ci w dół
Nie muszę się starać by złamać cię zaraz tu w pół
Dzwoni mi tu Beezy z zaproszeniem na szybkości
W obronie dewizy na scenie nie ma już miłości
I mogę wbić się porapować gości
z takimi wersami co mogą porachować kości i ogień
SB Maffija i Bezczel
kto jeszcze tu nieźle nawija i co

Miało być dobrze a że wyszło lepiej to mało istotne
Przestudiuj w necie se naszą historię
Dasz propsa wcześniej to mało wygodne
Dziś płoną pochodnie i co? Skurwysynu i co?
Różnie było i co? Dzisiaj się śmieję wam w mordę

Advertisement