Zadanie – Deys ft. Zero Lyrics Video Song

Polish Songs

zadanie-deys

Zadanie – Deys ft Zero Video Song Listen and read lyrics. Tag: Zadanie – Deys Full Music Out Now Listen, Zadanie – Deys Audio Video Song Download and lsiten from bbcsongs bookmark this site!

Song : Zadanie
Singer : Deys
Featuring : Zero
Album : Roku Pora Piąta
Produced : Apriljoke
Official Site : BBCSongs.Com
Release Date : Nov 27, 2016
Country : Poland
Language : Polish

[sc name=”ads”]

Zadanie Lyrics

Jedno zadanie
Deys Zero April Joke Zero
Hashashins skurwysynu

Nikim się prawie nie jaram już w Polsce
I nie mam ciśnienia z kimkolwiek nagrywać
Uczę się powoli spacji do osób
Bo nie chcę na mieście mieć z cukru pomnika
Lecimy z grupą na basket jak za dawnych lat
Kurwo jak to jest tu moje umieranie
To nie chcę już więcej życia no pa
Trylion wiadomości z rzędu nie wiem nawet która
Pisze mi że zakochana jest w dziurawe usta
Gramy koncerty i spotykam ludzi
co słuchałem kiedyś jak miałem marzenia
Teraz jak widzę te przechlane gęby
To nie chcę mieć z nimi już nic do czynienia
Fani są spoko no ale do chwili
Gdy jakieś pojeby nie widzą granicy
Zanosi zdjęcie i jeden do jeden
chce dziarę jak ja mieć u tatuażysty
Od tego momentu chodzę po krakowsku
Z maczetą za pazuchą nawet do kiosku
Zdziwi się debil jak spotka mnie kiedyś
I wyciągnie łapę po podpis (chodź tu)
Otaczam się ludźmi z odmiany poważnych
Że łamią na dobre jak trzeba zasady
I Terry miał rację
że zawsze chaos wygra z ładem
Bo lepiej zorganizowany
Daj komuś ogień a będzie mu ciepło
No może tak przez jeden dzień
Chyba że wrzucisz biedaka do ognia
To do końca życia się zagrzeje nie

Roku Pora Piąta taka faza
Jak wolisz to nawet
może być taka prawda człowieku
Ginger Ninja dawać
mi to złoto i spierdalamy
Znowu miałem sen człowieku
W sumie to koszmar
I wiesz co mi się śniło
Śniło mi się że nie miałem żadnego zadania

Dawid miał jedno zadanie i co
Patrz jak to poszło brat
Sinusoida na dobro i zło
Odcinam doły strat
Jestem wyjątkiem grawitacji
Macie zaszczyt łaki
że chce mi się w ogóle
dzielić jeszcze scenę z wami

Mam jedno zadanie na dzisiaj
Po twarzy za chuj nie wyczytasz
Mam jedno zadanie na zawsze
W tym władzę jak Master of Puppets
W ogóle nie ma że raper
Bo moi ludzie to kartel
I możesz mi wierzyć
To przemyt wartości dodany na masową skalę
Te wasze zabiegi tak kurewsko sprzeczne
Twarze wypieki i blade pojęcie
Tonę w opinii jak Ian na scenie
Znoszę to gówno jak on epilepsję
Yea Yea ja tak
Gdy zamiast serca masz basy
gitarę i chronisz me ciary na plecach
Zwiedzam kolejny level
level na ostatnim piętrze
Już znają mnie dobrze
no bo ciągle na nich leje
Mam gry w pudełkach
więc zamykam i otwieram sobie
Wedle uznania pora spania
pionki wstrzymać oddech
Wiesz co to progres Suko
Że nie chodzę w kółko
Jaki argument przeciw temu mógłbyś tu wysunąć
Ja to ktoś inny inni mogą mi pozazdrościć
Nie zdradzę swoich wizji
Sam ze sobą zbijam piątki

Advertisement